Showing posts with label polityka. Show all posts
Showing posts with label polityka. Show all posts

Sunday, 20 March 2011

Tomorrow belongs to me!

I do not know why but this fragment of the movie 'Cabaret' reminds me what Julia Gillard with the Greens (or the Greens with Julia Gillard) want us to comply with in Australia (I mean the so called carbon tax).

Tomorrow belongs to them! Watch and start crying!!!

P.S. Strange, but I cannot embed this clip from youtube to my blog (it is forbidden, why???), so I just gave a link.




Thursday, 3 June 2010

Daniel w jaskini lwów

Nie z australijskiego podwórka (znowu, sorry) i klip raczej dla operujących angielskim. Ale postaram się wyjaśnić pokrótce, o co chodzi. I obiecuję, że to ostatni post tego typu, przynajmniej na jakiś czas (no chyba, że nie będę mógł się powstrzymać).

Pewnie wiecie, że 31 maja 2010 przy próbie skontrolowania tureckiego statku, płynącego do strefy Gazy z pomocą humanitarną, żołnierze izraelscy w odpowiedzi na atak pasażerów okrętu, zmuszeni byli użyć broni palnej, co pozbawiło życia dziewięciu napastników.

No i zaczęło się: muzułmanie i zjednoczeni z nimi wszelkiej maści lewacy podjęli protesty w wielu miastach świata, twierdząc, że mordercy powinni być ukarani. Jednym z takich miast było Los Angeles. Gwałtowny protest propalestyńskich aktywistów i muzułmanów krzyczących 'Allahu akbar' ('Allah jest wielki', tłumaczenie słowa 'akbar' mam nadzieję znacie też z tego posta) został zakłócony przez osamotnionego Żyda powiewającego flagą Izraela przed nosem wrogiego tłumu i, mimo gróźb, niewzruszenie kontynuującego swoje poparcie dla Izraela. Na jego szczęście była tam policja. Dlatego nie został zlinczowany.

Śmiały Żyd ma 16 lat. Tyle ile Jessica. Pooglądajcie klipa z YouTube poniżej (do przynajmniej końca piątej minuty) i zadajcie sobie pytanie: czy zdobylibyście się na podobny wyczyn co ten chłopak? Dla niezorientowanych w kwestiach żydowskich dodam, że ten wyczyn był podobny do wejścia z flagą Cracovii w tłum kibiców Wisły, tudzież w koszulce Ruchu Chorzów na stadion Zagłębia Sosnowiec, czyli krótko mówiąc po biblijnemu: do wejścia Daniela do jaskini z lwami.

Sunday, 30 May 2010

Polityka

Dziś o polityce w Australii, która bardzo różni się od tej w PL. Wiadomo, wszędzie jest to bagno, ale w Oz jest to przynajmniej wesołe bagno.

Obradami australijskiego parlamentu zacząłem się żywo interesować od kiedy, bodajże w 2006, usłyszałem przypadkiem w radio ówczesnego skarbnika Petera Costello (to funkcja wyższa niż minister finansów), jak robi sobie jaja z Petera Garretta (Garrett był kiedyś wokalistą Midnight Oil, którą to kapelę lubiłem do momentu kiedy zrozumiałem, o czym oni śpiewają. Teraz (2010) Garrett jest, pożal się Boże, ministrem ochrony środowiska, dziedzictwa kulturowego i sztuki).

Mr Costello przeczytał w parlamencie fragment tekstu przeboju 'Beds Are Burning' wykonywanego przez Garretta, a który był piosenką postulującą oddanie Aborygenom wszystkiego, co im rzekomo odebrali biali, a przypadkiem jak w pysk strzelił pasował do przekrętu Partii Pracy, do której teraz należy Garrett (w świecie zachodnim większość szarpidrutów ma lewicowe inklinacje). Ale w jakim stylu Costello to zrobił! Zobaczcie sami, najlepiej do końca (video przeznaczone w zasadzie dla osób znających angielski, a jak ktoś nie zna to poproszę o pytania, wtedy chętnie wytłumacze/przetłumaczę). Wszyscy ryczeli ze śmiechu. Chodziło o 42 miliony dolarów, które Partia Pracy wyprowadziła z kasy państwa przez płacenie zawyżonego czynszu swoim poplecznikom.

Costello rocks! Szkoda, że zakończył karierę. O polityce australijskiej jeszcze będzie.